26 stycznia 2012 roku rząd polski podpisał umowę dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrabianymi (ang. Anti-Counterfeiting Trade Agreement, ACTA). Umowa nakłada na ISP dodatkowe obowiązki, o niektórych z nich poniżej.

Najwięcej kontrowersji mogą budzić postanowienia Sekcji 5. ACTA, zatytułowanej “Dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym”. Zgodnie z treścią art. 27 ust. 4 Umowy, Polska powinna wyposażyć „swoje właściwe organy” w mechanizmy nakazujące dostawcy usług internetowych (ISP) ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczającej do zidentyfikowania abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto posłużyło do domniemanego naruszenia. Ujawnienie powinno nastąpić po zgłoszeniu („w sposób wystarczający pod względem prawnym”) żądania, a pozyskane informacje mają służyć do celów ochrony lub dochodzenia i egzekwowania m.in. praw autorskich.

Zakres pojęcia „właściwych organów” zdefiniowany został w Umowie szeroko i obejmuje „odpowiednie organy sądowe, administracyjne lub organy ścigania zgodnie z prawodawstwem Strony” (por. art. 5 pkt c) Umowy). Wydaje się, że kwestię rozstrzygnięć w tej sprawie należy pozostawić sądom (tak jak to ma miejsce na podstawie art. 80 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych, dalej PrAut czy art. 2861 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo własności przemysłowej, dalej PWP – tzw. roszczenia informacyjne), względnie w postępowaniu karnym na etapie postępowania przygotowawczego- prokuratorowi (na wzór art. 218a § 1 Kodeksu postępowania karnego).

Kolejno krąg posiadaczy praw tworzą „federacje i stowarzyszenia posiadające zdolność prawną do dochodzenia praw do własności intelektualnej” (art. 5 lit. l) ACTA). W zrównoważeniu pozycji organizacji zbiorowego zarządzania, (którym już przysługuje legitymacja procesowa- por. art. 105 PrAut) i sensu stricto posiadaczy praw, dostrzec można obawę zwiększenia aktywności tych pierwszych na polu zwalczania naruszeń praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym. Jeśli ramy prawne takiej działalności nie zostaną precyzyjnie określone, casus (pseudo)organizacji konsumenckich wnoszących pozwy do SOKiK o uznanie wzorców postanowień umownych za niedozwolone może się powtórzyć także w tym przypadku. Kolejny przepis mający ułatwić OZZ wykonywanie swoich zadań statutowych może stanowić zachętę do dochodzenia roszczeń przez podmioty prywatne.

Przesłanką do wydania takiego nakazu, z art. 27 ust. 4 Umowy, jest złożenie „wystarczającego pod względem prawnym” roszczenia dotyczącego naruszenia praw związanych m.in. z prawami autorskimi. Bez względu na zakres wymogów wniosku, jaki zostanie doprecyzowany przez ustawodawcę (samo postanowienie Umowne jest w tym względzie zbyt enigmatyczne), jego zasadność powinna być pozostawiona badaniu sądowi, pod względem formalnym i merytorycznym, nawet, jeśli wniosek wymagałby jedynie uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę faktu naruszenia praw autorskich.

Treść art. 27 ust. 4 ACTA wskazuje jednocześnie, że przepis ten ma charakter fakultatywny. Obecnie najbardziej zbliżonym do art. 27 ust. 4 ACTA w polskim porządku prawnym odpowiednikiem jest art. 80 ust. 1 pkt 3 lit. c) PrAut (podobnie art. 2861 ust. 1 pkt 3 lit. c) PWP), który uprawnia sąd do rozpoznania wniosku osoby mającej w tym interes prawny, o zobowiązanie innej niż naruszający osoby [np. ISP] do udzielenia informacji, które mają znaczenie dla roszczeń, określonych w art. 79 ust. 1 PrAut, o pochodzeniu, sieciach dystrybucji i cenie towarów lub usług naruszających autorskie prawa majątkowe jeżeli stwierdzono, że naruszyciel świadczy usługi [nie tylko na skalę handlową!] wykorzystywane w działaniach naruszających autorskie prawa majątkowe.

Na koniec warto dodać, że obecnie równolegle odbywają się dwa przeciwstawne procesy dotyczące egzekwowania praw własności intelektualnej i wdrożenia w te mechanizmy ISP: prace nad rewizją dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (nakładające kolejne obowiązki na ISP w tym zakresie), oraz postępowania prejudycjalne przed Trybunałem Sprawiedliwości UE (kończone w wielu przypadkach na korzyść ISP/firm hostingowych). Przykładem jest wyrok ETS z 16 lutego 2012 roku w sprawie C‑360/10 Belgische van Auteurs, Componisten, en Uitgevers CVBA (SABAM)przeciwko Netlog NV (http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:62010CJ0360:PL:HTML).

Łukasz Bazański

Autor jest radcą prawnym, prowadzącym kancelarię radcy prawnego specjalizującą się m.in. w problematyce zagadnień wynikających z ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz prawa telekomunikacyjnego, a także doktorantem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zajmującym się problematyką odrębnej własności włókien światłowodowych.

itB Legal Kancelaria Radcy Prawnego Łukasz Bazański

www.itblegal.pl